Wycieczka po Włoszech

Zapraszam Was na kolejną wyprawę wspomnień po kilku przepięknych miejscowościach Włoch. Od razu na wstępie chcę Was przeprosić za tak ograniczoną ilość zdjęć, ale straciłam 70% zdjęć jakie miałam z Włoch. Nie wiem jakim cudem się to stało, ale jest mi z tego powodu przykro… Chciałam się z Wami podzielić tymi wyjątkowymi wspomnieniami. Mam nadzieję, że mimo tego, będzie się Wam miło czytało i oglądało to, co ze zdjęć mi zostało 🙂

…………………………………………………………………….

Na rodzinne wakacje we Włoszech zdecydowaliśmy się we wrześniu 2018 roku. Naszym miejscem docelowym, tzw. bazą wypadową była Toskania.  To właśnie z niej mogliśmy szybko i sprawnie przemieszczać się do miast, które bardzo chcieliśmy zobaczyć.  Jak zawsze, będę Wam opisywać miejscowości i to co udało nam się w nich zobaczyć, oraz jakie emocje temu towarzyszyły. Co nas zachwyciło …

1 # TOSKANIA

Region jest jednym z najważniejszych centrów turystyki na świecie. Regionalna kuchnia i wina cieszą się dużą popularnością. Szeroko rozwinięta agroturystyka dysponuje bogatą bazą noclegową. Mieliśmy tę przyjemność, że nocowaliśmy w miejscowości Ponte Buggianese w zabytkowym domu. Dom był przepiękny pomimo wielu lat, a jego wnętrze idealnie odzwierciedlało toskański klimat. Wszystko w drewnie i urządzone ze smakiem. Sympatyczni właściciele, którzy mieszkali tuż obok i codziennie doglądali basenu, polecali nam tutejsze atrakcje oraz miejsca warte odwiedzenia wraz z restauracjami. W okolicy naszego miasteczka, dokładnie 5-10 min drogi autem, było przepiękne miasteczka, w którym była kolejka wąskotorowa. Genialna sprawa! Kolejka wiozła Cię na sam szczyt miasteczka, gdzie były restauracyjki, mały zabytkowy kościół no i nie wspominając o cudownej panoramie miasta, którą można było stamtąd zobaczyć. To własnie tam często wieczorem jeździliśmy zjeść kolację, napić się wina i spędzić miły wieczór we Włoskim klimacie. Wracając jeszcze do domku, w którym mieszkaliśmy, muszę Wam opowiedzieć pewną historię, która miała tam miejsce i która całkowicie zmieniła mój pogląd na koty. W tym domu, a dokładniej w okolicy mieszkał sobie czarny przystojniak. Jak się pewnie domyślacie, zrobiłam sobie z niego przyjaciela. Wszystkie wieczory, które spędzaliśmy w domu pod altanką spędzał ze mną na kolanach. Mama mojego narzeczonego, już wtedy miała nosa co do kotów i mówiła mi, żebym sobie dała z nim spokój. Niestety, nie udało się. Polubiłam kota, głaskałam go, a on spokojnie zasypiał na moich kolanach. Miłość miedzy nami rosła, aż ten drań pewnego razu wszystko zniszczył… Siedzę sobie spokojnie w pokoju i słyszę piski, nie jakieś nie wiadomo jakie, ale takie cichutkie popiskiwanie. Wychodzę do okna, patrzę, a mój czarny niesie coś w pysku. Minęła chwila zanim zorientowałam się, że to mały króliczek… Nie chcecie wiedzieć jak się wtedy czułam. To było straszne! Pobiegałam za nim co sił w nogach, już prawie go miałam i byłam gotowa ratować tego maluszka z paszczy tego potwora, którego tak lubiłam, ale pech chciał, że wpadł z nim w jakieś krzaki i straciłam ich z oczu 🙁 Czułam się potwornie i przeżywałam to pół dnia. Wieczorem czarny przyszedł jakby nigdy nic, chciał się łasić, ale to był już koniec. Do końca wyjazdu nie pogłaskałam go i do teraz mam dystans do kotów.

2 # FLORENCJA

 Wstaliśmy wczesnym rankiem, zjedliśmy śniadanie i wyruszyliśmy na zwiedzanie. Do Florencji mieliśmy około godzinę jazdy. Droga szybko zleciała, ale muszę przyznać, że we Florencji jeżdżą jak szaleni. Ci co się wybierają tam, a jeszcze nie byli we Włoszech autem, to muszą zdać sobie sprawę, że prawie wszystkie autostrady są tam płatne. Jeżeli chodzi o atrakcję we Florencji to jest ich niesamowicie dużo! Do jednych stoicie krócej, do innych były kilometrowe kolejki, że człowiek na samym końcu kolejki myślał, że nie dotrwa do końca …

Co mieliśmy okazję zobaczyć?

  • Katedra Santa Maria del Fiore, Duomo – katedra we Florencji, zwana przez Włochów Il Duomo, zbudowana w miejscu wcześniejszego kościoła katedralnego Santa Reparata z IV w.
  • Ponte Vecchio, in. most Złotników – najstarszy z florenckich mostów, na rzece Arno. Został zbudowany z ciosów kamiennych w latach 1335–1345 według projektu Neriego di Fioravante i Taddeo Gaddi w tym samym miejscu, w którym postawiono pierwszy, drewniany most już w okresie starożytnego Rzymu.
  • Palazzo Vecchio – dawna siedziba rady miejskiej we Florencji, przy Piazza della Signoria.
  • Piazza della Signoria – plac w centrum Florencji zbudowany w okresie od XII do XIV wieku. Powstał po wyburzeniu domów należących do rodzin gibelinów. Otoczony szeregiem pałaców wraz z eksponowanymi tutaj rzeźbami tworzy urbanistyczny kompleks odwiedzany przez licznych turystów.
  • Dawid – rzeźba Michała Anioła przedstawiająca biblijnego Dawida bezpośrednio przed walką z Goliatem.
  • Kościół Santa Croce we Florencji – jedna z najważniejszych świątyń franciszkańskich we Włoszech, bazylika mniejsza.
  • Baptysterium San Giovanni – najstarszy budynek usytuowany na Piazza San Giovanni we Florencji. Znajduje się w pobliżu wejścia do katedry Santa Maria del Fiore.
  • Piazza Del Duomo.
  • Muzeum dell’Opera del Duomo – muzeum dzieł sztuki pochodzących z florenckiej Katedry Santa Maria del Fiore, baptysterium i kampanili, założone w 1891 roku. Wnętrze zapiera dech w piesi.
  • Pałac Medyceuszy – pałac we Florencji, zbudowany w latach 1444–1462 dla Cosimo de’ Medici na podstawie projektu Michelozza.
  • Vasari Corridor.
  • Fountain of Neptune.
  • Drzwi Raju.
  • Piazza Santa Croce.

3 # WENECJA 

Zaraz po Rzymie jest to kolejna miejscowość, w której się zakochałam! Dużo osób nam mówiło, że w Wenecji śmierdzi itd. W okresie, w którym ja byłam nic takiego nie miało miejsca. Było pięknie, czysto i pachnąco 🙂

 Jak pewnie wiecie Wenecja to miasto położone na licznych bagnistych wyspach na Morzu Adriatyckim. Wokół Wenecji znajduje się Laguna Wenecka wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Z tego względu jest to miasto kanałów i w większości transport odbywa się drogą wodną lub pieszo. Ruch samochodowy możliwy jest tylko na obrzeżach Wenecji, dlatego też do centrum Wenecji nie dotarliśmy bezpośrednio autem, musieliśmy się zatrzymywać na parkingu chwilę przed centrum i stamtąd dojechaliśmy autobusem.  Jak na tak krótki pobyt w tym niesamowitym miejscu, to udało nam się co nieco zobaczyć.

  • Plac św. Marka w Wenecji, który znajduje się w najstarszej części Wenecji i jest najbardziej znanym placem tego miasta. Czasami pewnych miejsc, nie da się tak po prostu opisać słowami. To trzeba zobaczyć na żywo.
  • Most Rialto to najstarszy i jedyny do czasu wybudowania Ponte dell’Accademia w 1854 roku most wenecki nad Canal Grande we Włoszech. Łączy brzegi Riva del Vin i Riva del Ferro.
  • Most Westchnień – najbardziej znany most Wenecji, także jeden z najbardziej znanych na świecie. Został on zaprojektowany przez Antonia Contina.
  • Pałac Dożów – gotycka siedziba władców i rządu Wenecji. To był dopiero monumentalny widok !!! Właśnie o tego typu zabutkach i budowlach piszę mało, gdyż nie da się opisać słowami ich piękna.
  • Bazylika św. Marka, niestety ją podziwialiśmy tylko z zewnątrz, aczkolwiek widok równie piękny.
  • Dzwonnica św. Marka – najwyższa budowla Wenecji, wysoka na 98,6 metrów.
  • Canal Grande.
  • Wieża zegarowa, która znajduje się przy placu św. Marka w Wenecji.

4 # PIZA

Tu z samej nazwy można się domyśleć, w jakim celu tam pojechaliśmy. Tak, Krzywa Wież w Pizie to chyba najbardziej znana budowla świata, dlatego musiałam ją zobaczyć i czy faktycznie jest taka krzywa jak mówią.  Najpierw troszkę historii. Co to za wieża i dlaczego jest krzywa.

Chwilę po rozpoczęciu budowy w 1174 wieża zaczęła odchylać się od pionu, co próbowano korygować w czasie budowy (np. wydłużając kolumny po jednej stronie wieży). Wieżę budowano w 3 etapach. Cała budowa trwała 199 lat. Mimo niebezpieczeństwa, jeszcze w 1350 dodano ostatnie piętro, w którym umieszczono dzwony. W XIX wieku zaczęto podejmować pierwsze próby powstrzymania przechylania się wieży, co przyniosło jednak przeciwny skutek. Wieża jest zbudowana z białego marmuru, liczy osiem kondygnacji. Jej masę ocenia się na 14 tysięcy ton. Została zaprojektowana przez Guglielmo i Bonanno Pisano. W 1990 wieżę zamknięto dla zwiedzających i powołano specjalny komitet, który miał wybrać najlepszy sposób zabezpieczenia przed dalszym odchylaniem się wieży. Od 2001 wieża jest ponownie otwarta dla turystów. Obecnie wieża ma wysokość 54,98 m, odchyliła się zaś od pionu o około 5 m (średnio o 1 mm rocznie). Od 1911 pomiary te są co roku aktualizowane.

Skoro mamy to już za sobą, a Wy jesteście bogatsi o nową wiedzę, to mogę przejść do dalszej części wyprawy. Krzywa Wieża w Pizie z pewnością tak jak mnie, tak i Was by zachwyciła swoją wielkością i kunsztem wykonania. Warto więc siąść sobie na schodach katedry lub na trawniku przy baptysterium i w spokoju podziwiać to arcydzieło architektury. Czy warto wchodzić na nią? Ciężko powiedzieć, gdyż kolejki są odstraszające, ceny biletów nie małe, a przecież to co najpiękniejsze, jest własnie na zewnątrz.

Mieliśmy też okazję zobaczyć:

  • Katedra Santa Maria Assunta – rzymskokatolicki kościół w Pizie. Arcydzieło architektury romańskie.
  • Baptysterium San Giovanni – baptysterium św. Jana Chrzciciela w Pizie.
  • Campo dei Miracoli.
  • Mury, to chyba najlepszy sposób na poznanie Pizy. Dostępny dla turystów odcinek liczy 3,1 km i ciągnie się przez centrum, a kończy na placu Campo dei Miracoli. Polecam przejść całą trasę od Torre di Legno w stronę Krzywej Wieży. Widoki są piękne, a  końcowy odcinek to wisienka na torcie.
  • Porta del Leone, czyli Lwia brama.
  • Cmentarz Żydowski, jest on jednym z najstarszych żydowskich cmentarzy będących wciąż w użyciu w Europie.

5 # LUKKA

Lukka nie jest ani najstarszym, ani największym miastem Toskanii, ale ma coś w sobie, że urzeka turystów. Można z pewnością powiedzieć, że luka posiada wszystkie cechy Toskańskiego miasta.  Jestem niemal pewna, że większość z Was zachwyci urok Chiesa di San Michele in Foro. Na szczególną uwagę zasługuje fasada kościoła zbudowana w stylu pizańskim, z marmuru w dwóch odcieniach. Fasada swoją wysokością znacząco przewyższa linię dachu. Świątynia jest praktycznie pozbawiona okien.

Piazza dell Anfiteatro to średniowieczny, bardzo charakterystyczny owalny plac z kamienicami wokół. Plac powstał w miejscu dawnego amfiteatru rzymskiego, stąd jego niecodzienny kształt. Na plac można wejść poprzez bramy w podcieniach kamienic. Niektórzy turyści, którzy Lukkę zwiedzają po raz pierwszy w życiu nieświadomie przechodzą obok placu szukając go dalej na mapie. Skąd to wiem? Bo sami szukaliśmy 🙂 Na placu rozstawione są restauracyjne i kawiarniane stoliki. Chętnie spotykają się tutaj mieszkańcy, spacerują turyści i występują uliczni artyści.

Piazza San Michele, to najważniejszy plac w mieście. Znajduje się tutaj słynny kościół San Michele in Foro. Wokół placu są porozstawiane restauracyjne i barowe stoliki. Często odbywają się tutaj różnego rodzaju wydarzenia artystyczne i kulturalne. Plac tętni życiem przez cały dzień!

Via Fillungo to przede wszystkim uliczki, gdzie znajdują się butiki i kawiarenki. Nie z tego powodu Wam jednak o tym piszę. Uważam, że klimat tych uliczek, to jak to miasto żyje od wewnątrz jest wart uwagi, oraz warto przyjrzeć się tym kamienicom.

6 # SIENA

Siena jest jednym z najbardziej znanych włoskich miast, symbolem Toskanii i perłą architektury oraz europejskiej historii. Miasto rozłożone na trzech wzgórzach, pełne stromych uliczek i placów, więc wypada mieć minimum formy. Główny plac Sieny, Piazza del Campo, łamie wszelkie włoskie schematy i jest pochyły.  W dolnej części znajduje się wejście do ratusza ( Palazzo Publico ) w górnej osobliwa fontanna, zwana Sadzawką Radości (Fonte Gaia). Spośród wszystkich włoskich placów możliwe, że ten jest najsłynniejszy poza granicami kraju. Dwa razy do roku odbywają się tu słynne gonitwy koni – Palio de la Contrade, w którym w wyścigach rywalizują poszczególne dzielnice Sieny. W środkowej jej części przy placu Tolomei znajduje się pałac o tej samej nazwie, kameralna świątynia i kolumna z wilczycą i Romulusem oraz Remusem. Nie pierwsza i nie ostatnia w mieście. W Sienie będziecie mogli podziwiać dużo pięknych kościołów, które są pochowane na niewielkich placykach między wąskimi uliczkami. Nie jest to duże miasto, ale z pewnością warte odwiedzenia.

Co mieliśmy okazję tam zobaczyć:

  • Basilica Cateriniana San Domenico
  • Palazzo Pubblico
  • Torre del Mangia
  • Piazza del Campo
  • Fonte Gaia
  • Katedra w Sienie
  • Biblioteka Piccolominich

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *